środa, 16 listopada 2011

"Obywatel poeta"


Tym razem zacząłem od wklejenia bardziej niekonwencjonalnego obrazka. Już nie plakat, a zdjęcie Zbigniewa Herberta, a to dlatego, że zamierzam dać krótki wpis na temat filmu "Obywatel poeta" Jerzego Zalewskiego z 2000 roku.

Chciałoby się zacząć od stwierdzenia: "Zbigniewa Herberta przedstawiać nie trzeba", ale przecież to właśnie robi niejako dokument nakręcony w dwa lata po śmierci jednego z naszych największych poetów. W takich filmowych biografiach (jak i w ogóle biografiach) nie chodzi tyle o twórczość, co o samą życiową drogę danej osoby. Nie inaczej jest w tym przypadku. "Obywatel poeta" pokazuje nam Herberta nie antykizującego i nie wchodzącego w polemikę z dziedzictwem Starożytności, ale usytuowanego na tle historii i otaczającej go rzeczywistości. Przede wszystkim zwraca uwagę postawa niezłomnego kontestatora, który za swój sprzeciw płacił jeszcze w pierwszych latach po wojnie ogromną biedą i izolacją intelektualną. Oczywiście izolacja ta była świadomym wyborem Herberta; konsekwencją niewątpliwie założoną przez Niego. Ta anty-systemowość stanowi zasadniczą oś filmu, dotyka spraw personalnych (relacje z Czesławem Miłoszem i ideowe rozejście) i wybiega aż po czasy wolnej Polski; Polski, w której Herbert mógł już poczuć się jako pełnoprawny obywatel. Także po 1989 roku poeta stał się jednak solą w oku niektórych, wypowiadając wiele bezkompromisowych opinii (np. na temat Adama Michnika czy samej transformacji ustrojowej).

"Obywatel poeta" ma charakter wspomnień o poecie, co stanowi jego zasadniczą wartość. Osoby, które wypowiadają się kolejno w filmie wcale nie budują spiżowego pomnika; sam Herbert odżegnywał się także od pełnej namaszczenia funkcji autorytetu moralnego. W rezultacie powstaje portret bardzo ludzki, co nie oznacza tu postawy relatywistycznej. Najważniejszym uzupełnieniem, a może nawet nie tyle uzupełnieniem, co zasadniczą treścią dokumentu, są archiwalne wywiady z Herbertem. Z perspektywy dzisiejszego odbiorcy, zmuszanego do obcowania z pączkującą szaleńczo kulturą niską, ogromne wrażenie robią wypowiedzi poety; człowieka o wielkiej kulturze słowa.

Warto obejrzeć. "Obywatel poeta" jest dostępny na YouTube.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz